Zaproszenie do Domu Misyjnego św. Józefa

Zapraszamy do Domu św. Józefa w Swarzewie!

Na tej stronie możecie sprawdzić najświeższe terminy w naszym domu, oraz nawiązać kontakt, zobaczyć gdzie jesteśmy:

Google maps (kliknij)

Dziękujemy za wszelką pomoc duchową i materialną, którą doświadczamy od Was!

Nasz Dom św. Józefa służy skupieniom, rekolekcjom dla WKC i dla wszystkich zainteresowanych oraz dla innych ruchów katolickich z Pomorza i z głębi kraju oraz jako Dom Pielgrzyma dla osób odwiedzających położone obok Sanktuarium Matki Bożej Swarzewskiej, Królowej Polskiego Morza. Nie brakuje również spotkań dla dzieci i młodzieży. Regularne rekolekcje odbywają Anonimowi Alkoholicy i inni... Latem spotykają się rodziny katolickie...

W Domu Misyjnym (Rekolekcyjno-Formacyjnym) św. Józefa mieszkają i pracują Misjonarze Krwi Chrystusa: ks.Zbigniew Lesiczka , ks.Andrzej Szymański, ks. Ignacy Jakubiak, br. Jerzy Czerniawski.

Pod nasz Swarzewski Dom podlega Podregion Wspólnoty Krwi Chrystusa obejmujący 9 północnych diecezji

KONTAKT Z NAMI:

Adres: Dom Misyjny p.w św. Józefa, Swarzewo, ul. ks. Pronobisa 6A, Poczta: 84-100 Puck

Telefon - furta: 058 / 674 14 29 (zapisy na rekolekcje, inne ogólne informacje).

E-mail: swarzewo@odkupieni.pl lub dommisyjny@gmail.com

Konto: Dom Rekolekcyjno-Formacyjny. Zgromadzenie Misjonarzy Krwi Chrystusa

PKO BP SA Wejherowo

33 1020 1912 0000 9202 0032 9581 z dopiskiem "ofiara na (...)"

Zgłoszenia: Dom św. Józefa ul. Ks. Pronobisa 6a, Swarzewo. 84-100 Puck . Tel 58 674 14 29; e-mail: swarzewo@cpps.pl , lub dommisyjny@gmail.com

informacje o spotkaniach modlitewnych grupy Dobra Nowina na www.dobranowinaswarzewo.blogspot.com

www.dobranowinaswarzewo.blogspot.com

Zapraszamy na organizowane przez nasz Dom pielgrzymki. Wszelkie istotne informację znajdziecie pod linkiem:

www.naszepielgrzymowanie.blogspot.com


R

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Prawda o in-vitro !

Zachęcam do rzeczowego i spokojnego zapoznania się z metodą in vitro i jej szkodliwością dla zdrowia dziecka  i jego matki bazując na wiedzy lekarskiej i naukowej.
Pozdrawiam ks BogusłAW CPPS

Czego się nie mówi, gdy opisuje się in vitro.[1]

       Przede wszystkim nie mówi sie o powikłaniach:
  1. Proces poczęcia jest uprzedmiotowion
     -poza kontekstem aktu małżeńskiego
              -kobieta traktowana jak inkubator

             - kobieta i mężczyzna to dawcy komórek (nasienia, komórek jajowych).

2. Zapłodnienie pozaustrojowe dokonuje się na szkle, gdzie powstaje od kilku do kilkunastu zarodków. „Według statystyk amerykańskich dla urodzenia jednego dziecka trzeba uzyskać 6-8 zarodków. Innymi słowy, sześcioro dzieci musi zginać, żeby jedno się urodziło”.[2]

3.Nie mówi sie o konsekwencje zdrowia kobiety. Hiperstymulacja jajników dla licznych owulacji sprawia poważne powikłania ogólnoustrojowe.

- często jedynym wyjściem wg lekarzy z tego problemu jest aborcja

-ogromnie rośnie ryzyko raka piersi (przebadano 3 tys. kobiet w Izraelu). Powyżej 40 roku życia, po 3 procedurach in vitro w 100 % pojawił się rak piersi w ciągu kilku lat od ostatniego zabiegu. U kobiet młodszych, lub u których było mniej procedur, ryzyko jest zwiększone dwu lub trzykrotnie.

4.Występują także konsekwencje psychiczne u kobiet. (Podobne do zespołu wstrząsu proaborcyjnego).

-uprzedmiotowienie się małżonków(negacja osobowej relacji miłości)

-człowieczeństwo dziecka jest negowane. Jest ono materiałem genetycznym mniej lub bardziej wartościowym i podejmuje się decyzje o eliminacji tych gorszych, niepotrzebnych lub „nadliczbowych” dzieci.

5. Bagatelizuje się ilość wad wrodzonych dzieci in vitro.

- jest ich więcej przynajmniej  o 100% niż u dzieci poczętych w sposób naturalny

- ryzyko poronienia, przedwczesnych porodów, zwiększona zachorowalność dzieci po urodzeniu.

- konsekwencja in vitro to bardzo liczne ciąże mnogie „ w wypadku których, aby zmniejszyć liczbę rozwijających się już w jamie macicy dzieci, zabija się <nadliczbowe zarodki>>”.[3]

- diagnostyka przedinplantacyjna, „której owocem jest selekcja i wybór dziecka posiadającego, bądź nie, określone geny”.[4]

6.Nie mówi sie także o dylematach moralnych.

- pobieranie nasienia drogą masturbacji do badania

- poczęcie dziecka poza aktem małżeńskim, które jest jedynym miejscem godnym początku życia człowieka

- nie należy myśleć, że in vitro jest nie moralne dla katolików tylko, a dla innych jest w porządku. Tu chodzi o uniwersalna normę dotyczącą człowieczeństwa. „Kościół broni każdego człowieka, niezależnie od jego wyznania i przyjmowanych przez niego norm moralnych”.[5]

- w procedurach wspomaganego rozrodu ginie bardzo wiele dzieci, z założenia nie maja szans, się rozwinąć. Albo zostaną wyeliminowane podczas selekcji, albo trafia do zamrażarki, co w ponad 90 % skończy się ich śmiercią.[6]

- nawet gdyby nauka osiągnęła takie możliwości, że wytworzona byłaby tyko jedna komórka jajowa i transferowano by tylko jeden zarodek to i tak było by to wbrew godności człowieka i wbrew Woli Boga. A grzech to przekreślanie Woli Boga. Człowiek zawsze źle na tym wychodzi jeśli przekreśla zamysł Boga.

- „Jeśli stanie się tak, że poczęcie metodą in vitro będzie coraz powszechniejszą praktyką, może to doprowadzić do niewyobrażalnej katastrofy genetycznej”.[7]

7. Co robić z niepłodnością?

-budować odpowiednią mentalność, nie opartą na emocjach, szantażu emocjonalnym, informacjach medialnych, ale na źródłach naukowo-badawczych i nauczaniu Kościoła, który mając Ducha św. rozeznaje dobro i zło. Przy tworzeniu dokumentów Kościoła na temat in vitro służyli swoją fachową wiedzą naukowcy z papieskiej Akademii „ Pro Vita”.  Ich wiedza powinna być autorytetem dla lekarzy ginekologów na całym świecie.

- „zamieszanie w tym względzie powoduje <wpuszczenie>> małżeństwa w procedurę in vitro, i ksiądz, który mówi, że wspomagany rozród jest dobry,[8] staje się odpowiedzialny za dramat konkretnych ludzi”[9].

-Obecnie w Polsce ok. 60 %  społeczeństwa popiera procedury In vitro. Podczas, gdy dwa lata temu było 75%. Oznacza to, że Ludzie zaczynają rozumieć, iż in vitro nie jest dobrą rzeczą.



[1] M. Barczentewicz, Niepłodność-czy jest droga wyjścia dla chrześcijan?, w:Nowe Miasto.2010 R XVII nr 2-3(97-998) s.25-28.(Dr Maciej Barczentewicz, lekarz ginekolog-położnik, prezes zarządu fundacji Instytutu Leczenia Niepłodności Małżeńskiej im. Jana Pawła II w Lublinie).

[2] Tamże, s. 25.

[3] Tamże, s.26.
[4] Tamże.
[5] Tamże, s. 27.
[6] Tamże, s. 27.
[7] Por. Tamże.

[8] Niektórzy duchowni mówili, że „ cierpienie wynikające z braku potomstwa jest tak wielkie, że chęć posiadania dzieci wszystko usprawiedliwia(…)że zapłodnienie In vitro, to tak wielki cud i zwycięstwo nauki, że należy z niego korzystać.” (Tamże, s. 27).
[9] Tamże, s.28.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz